Kosmetyk ponadczasowy

Mimo, że lato dobiega końca, nie oznacza to, że musimy rezygnować z wielu przyjemności.
Chodzi mi min. o balsam brązujący do ciała.

Nikt nie powiedział, że należy go używać tylko w porze letniej, gdy nasze ciało jest odsłonięte ;)

Swój balsam brązujący Anowia  firmy Safira otrzymałam dzięki szybkiej akcji na blogu testujeiopiniuje.blogspot.com

11913036_805071646280413_702774871_n

Początkowo sceptycznie zastawiona zaczęłam używać tego balsamu. Mój sceptycyzm wynikał z koloru balsamu – możecie się śmiać, ale niejednokrotnie używałam tego typu balsamów i przeważnie miały kolor brązowawy,kremowy itp. A ten w odróżnieniu do innych był a w sumie jeszcze jest (gdyż nadal go używam) biały kolor.

11880826_805071889613722_1810711449_n

Balsam jest bardzo gęsty, jak masło, ma świeży, delikatnie perfumowany zapach. Szybko wchłania się w skórę pozostawiając lekki film na skórze.
Jeżeli ktoś ma już opalone ciało, to balsam po jakimś czasie od nałożenia na skórę – podkreśla opaleniznę, dodając jej brązowego odcieniu.

11912939_805071839613727_981847096_n

Jednak jeżeli nie posiadacie żadnej opalenizny, po zastosowaniu balsamu kilkukrotnie – zostaniecie posiadaczami brązowawo – pomarańczowej opalenizny, która lekko będzie wyglądać sztucznie.

Moja opalenizna na szczęście była naturalna, także ładnie i naturalnie podkreśliłam ją. Używam go cały czas, gdyż bardzo dobrze nawilża ciało.

Co więcej, balsam nie brudzi ubrań w ogóle, jednak podczas aplikacji na ciało, pozostawione nie umyte dłonie, zabarwią nam na kolor  brudno-brązowy – zwłaszcza między palcami. I ot już jest ciężkie do usunięcia, gdyż balsam wchłania się w skórę :)

Ogólnie rzecz ujmując kosmetyk ten bardzo polubiłam, wiem na pewno, że to nie jest ostatnie moje opakowanie, podoba mi się jego zapach jaki sama konsystencja.

Także jeżeli szukacie takiego właśnie produktu – szczerze polecam :)

10. Luty 2016 by Mama Laurki
Categories: Kobiece, Kosmetyczne | Tags: , , , | 2 comments

Comments (2)

  1. U mnie po letniej opaleniźnie ,pozostało jedynie wspomnienie,dlatego z chęcią sięgam po balsamy brązujące

  2. a właśnie szukałam czegoś do utrwalenia mojej opalenizny:)

Leave a Reply

Required fields are marked *