Zdrowie i karma dla kotów

logo sklepu

 

Przygarniając bądź kupując kotka, przyjmujemy pod swój dach nowego członka rodziny. Musimy odpowiednio się przygotować, prawie tak, jakbyśmy spodziewali się dziecka! Powinniśmy przygotować mieszkanie, wszystkie potrzebne sprzęty oraz douczyć się o wychowaniu i pielęgnacji kota.

Teorii dotyczących żywienia kotów jest prawdopodobnie tyle, co właścicieli i weterynarzy, nawet specjaliści nie są do końca zgodni, który sposób karmienia jest optymalny. Zwierzaki, tak jak i ludzie różnią się od siebie, a właściciele mają różne możliwości finansowe, w związku z tym zawsze należy wybrać dietę, która będzie optymalna dla naszego pupila, a jednocześnie nas nie zrujnuje. Istnieje wiele mitów dotyczących żywienia kotów, wiele osób powtarza, że karmienie mruczków wysokojakościowymi karmami gotowymi jest bardzo drogie. Nie jest to do końca prawdą, gdyż dobrze zbilansowany pokarm będzie bardziej wydajny, dlatego starczy na dłużej, a karmy wysokiej jakości mają bardzo różne ceny. Niniejszy artykuł jest tylko wstępem do złożonego tematu żywienia, do którego zamierzamy wracać jeszcze nieraz.

Żywienie domowe kontra karmy gotowe

Pierwszym dylematem jest to czy kota będziemy żywić „domowymi” sposobami, czy zdecydujemy się na karmy gotowe. Wiele osób podejmuje decyzję, że będzie żywić kota resztkami swoich posiłków; jest to podejście zdecydowanie nieprawidłowe.Pamiętaj, że kot różni się od człowieka. Jego układ pokarmowy wymaga zupełnie innego pokarmu niż nasz. W diecie kota powinno przeważać mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego; warzywa i inne produkty roślinne, choć także ważne, w zasadzie powinny być dodatkiem, a nie podstawą diety. Kot jest zwierzęciem zdecydowanie mięsożernym, tak ma skonstruowany układ pokarmowy, w przeciwieństwie do wszystkożernych ludzi, dlatego bardzo kontrowersyjne jest także podawanie mruczkom karm wegetariańskich.

Podawanie kotom resztek ze stołu czy wędlin jest dla nich szkodliwe. Posiłki powinny być zbilansowane do potrzeb naszego mruczka.

Podawanie resztek ze stołu psom i kotom jest niewłaściwe również ze względu na zawartość przypraw w naszym pokarmie, przyprawy, w tym np. sól i różne mieszanki typu „Warzywko”, są dla kotów szkodliwe.Dlatego, jeśli chcemy żywić kota „domowymi” sposobami należy podawać mu osobne, odpowiednio zbilansowane, specjalnie dla niego przygotowane posiłki. Taka dieta wymaga jednak sporo wiedzy, czasu oraz wbrew pozorom także pieniędzy – kot nie może przez cały czas jeść najtańszych mięsnych podrobów, gdyż taka dieta nie będzie zbilansowana. Problemy wiążące się z przygotowaniem posiłku dla naszego pupila sprawiają, że większość osób decyduje się na karmienie gotowymi karmami oraz ewentualne uzupełnianie ich samodzielnie przygotowanymi posiłkami. Taki sposób karmienia jest wygodniejszy, gotowe karmy zapewnią naszemu pupilowi dobrze zbilansowane posiłki.

Kilka podstawowych prawd o kociej diecie

Istnieją dwa rodzaje pokarmu dla kotów – pokarmy suche (w postaci chrupek) i mokre(najczęściej w postaci kawałków w sosie i galaretce oraz pasztetów). Trudno jednoznacznie orzec, który z tych pokarmów jest lepszy dla naszego przyjaciela, istnieje na ten temat tyle teorii ilu właścicieli, a weterynarze też nie są ze sobą zgodni.Najtańsze jest karmienie tylko i wyłącznie karmą suchą, jednakże w tym wypadku trzeba pamiętać o nieustannym zachęcaniu kota do picia wody. Karmy suche mają bardzo małą wilgotność, a koty, jako potomkowie zwierząt pustynnych, z natury nie piją zbyt dużo; zbyt mała ilość przyjmowanych płynów może doprowadzić do schorzeń pęcherza i nerek. W związku z tym wielu zwolenników podawania wyłącznie mokrych pokarmów argumentuje, że taki sposób karmienia jest lepszy, gdyż mniej obciąża nerki.Większość osób stosuje dietę mieszaną, polegającą na żywieniu kota karmą suchą i mokrą lub mięsem jednocześnie; przeciwnicy takiego podejścia argumentują, że przy podawaniu różnych typów pożywienia zaburzamy bilans składników odżywczych. Plusem takiego żywienia jest przyzwyczajenie naszego mruczka zarówno do pokarmów suchych, jak i mokrych, co jest ważne np. w przypadku przejścia na dietę weterynaryjną; część karm leczniczych występuje bowiem wyłącznie w formie suchej.

Często właściciele kotów starają się nadmiernie oszczędzać na ich żywieniu. Podają im w tym celu niskiej jakości karmy czy nadmierną ilość podrobów. Dobrej jakości karma jest wydatkiem, który na pewno będzie procentował, może pomóc w zwalczaniu problemów związanych z matową sierścią, „zakłaczaniem” przewodu pokarmowego, nadwagą lubschorzeniami pęcherza moczowegoRaczej nie poleca się popularnych i reklamowanych karm, które możesz kupić np. w supermarkecie – teoretycznie mają one zapewnić naszemu kotu wszystko, czego potrzebuje, jednakże po przeczytaniu ich składu dowiesz się, że zawierają np. mało mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, przeważająca większość białka jest roślinna, a nie odzwierzęca, a do tego są one sztucznie barwione.Niska jakość białka w karmie dla kota jest dużym problemem.

Koty są drapieżnikami i przeciwieństwie do psów, które mają skłonności do bycia „wszystkożerne”, potrzebują jak najwięcej białka zwierzęcego. Według wielu weterynarzy koci układ trawienny nie jest przystosowany do diety wegetariańskiej. W przeciwieństwie do psa, kot, bez dostarczania organizmowi składników zwierzęcych (np. tauryny), może umrzeć. W naturze kot żywi się praktycznie tylko upolowanymi zwierzętami roślinożernymi, które zjada wraz z zawartością żołądka w ten sposób dostarczając sobie składników roślinnych. Nadmierna ilość składników roślinnych w karmie nie jest wskazana i daje dużo niepotrzebnych węglowodanów. Nasze mruczki potrzebują dużej ilości wysokojakościowego białka do prawidłowego funkcjonowania.
zwierzakowo.pl

Karmienie kota to temat rzeka -najważniejsze jednak jest, aby sumiennie zabrać się do tego, żeby nasz mruczek nie cierpiał z powodu niewłaściwej diety, którą sami dla niego wybraliśmy…

Ja dla swoich pociech wybieram tylko najlepszą karmę –

DSCN5689

DSCN5693b   DSCN5690b

Bo dla mnie zdrowie moich zwierzaczków jest najważniejsze :)

DSCN6505

09. Marzec 2014 by Mama Laurki
Categories: zwierzęta | Tags: , , , , , | 30 comments

Comments (30)

  1. Mój kociak uwielbia karmę od Puriny :)

  2. a podobno royal canin wcale nie jest taką najlepszą karmą dla kotów, piszę podobno bo nie pamiętam gdzie o tym czytałam i czy na pewno to ta karma

    • jak się orientuję to chyba Orijen jest o wiele lepsza, ma dośc dużo mięsa w składzie
      szkoda,że RC nie podaje składów

      • powiem Ci, że moje koty bardzo lubią ta karmę i jeszcze purinke, a innej raczej nie tkną… Tej Orijen nawet u nas nie widziałam niestety…

        • moja kotka znowu zje wszystko co by jej pod nos podstawić,a najlepiej samo mięsko :P
          ale chodzi mi właśnie o skład,że karma RC wcale nie ma tak dużo mięsa w składzie jakby się wydawało

  3. Ja kota nie mam, ale swoją jeżynkę żywię karmą dla kotów. Też muszę wybierać taką, która będzie miała dla niej najwięcej właściwości odżywczych ;)

  4. Obecnie nie mam kota, ale kiedyś jak miałam to karmiłam karmą Whiskas :)

  5. Tej karmy moje koty jeszcze nie jadły ;)

  6. Tej karmy jeszcze moje kociaki nie miały okazji spróbować. :P

  7. te koty to mają z tobą dobrze :)

  8. Nasz pies od początku w sumie je suszą karmę i jest zdrowy (ma 10 lat, a biega, skacze, bawi się z dziećmi). Na początku były to te droższe karmy typu Canin, teraz je tę z Lidla i innej nie chce. Co do resztek ze stołu to też dajemy, bo lubi warzywa (my mało mięsa jemy). Natomiast żywienia samymi resztkami rzeczywiście jest niewłaściwe. Weterynarz od początku polecał suchą karmę.

  9. Moim 4 kotom kupuję najczęściej kity cat albo whiskas choć nie są to karmy doskonałe.

  10. Tej karmy nie miałam.Moje kociaki , a właściwie trzy kotki jedzą głównie karmę gotową, ale zdarza mi się gotować dla nich np. kasze czy ryż, albo same skradną kotleta:)Przyznaję, nie wiedziałam,ze przyprawy im szkodzą.Przydatny post, teraz będe zwracać na to uwagę.

  11. Ja mojego kota karmiłam gotową karmą, bo miałam pewność, ze dostaje to, co powinien, dodatkowo przeznaczoną dla kotów kastrowanych, bo przerabialiśmy już kłopoty z układem moczowym.

  12. Kiciatki zadowolone!

  13. Urocze kociaki :)

    Sama mam w domu tylko chomika, więc w powyższej kwestii ( jedzenia dla kotków ) się nie wypowiem, niestety ;)

Leave a Reply

Required fields are marked *